Ucząc się od koni

Konie to jeden z najbliższych nam ludziom gatunków zwierząt. Swoim umiłowaniem wolności i niezależnością wzbudzają w nas respekt i podziw. W naszej postawie wobec koni może odzwierciedlać się nie tylko nasz ogólny stosunek do natury i przyrody, ale również do nas samych i naszych potrzeb. Konie mogą pomóc nam zrozumieć siebie i relacje, które tworzymy. HORSE ASSISTED EDUCATION to innowacyjna metoda rozwoju osobistego, w której konie uczą ludzi.

***
Zwierzęta obecne są w życiu ludzi od zarania dziejów, jednak charakter relacji między nami i naszymi mniejszymi braćmi ewoluował na przestrzeni wieków. Początkowo traktowane jako źródło pożywienia, zyskiwały coraz większą uwagę i szacunek od momentu udomowienia. Stanowiły inspirację dla prehistorycznych twórców, obiekt wielbień antycznych religii, bohaterów mitologii i baśni. Przypisywano im nadprzyrodzoną moc i zdolność przewidywania przyszłości. W starożytnym Rzymie powszechnie stosowano techniki wróżenia z zachowań zwierząt, a jednym z najbardziej rozpowszechnionych była hippomancja, czyli wróżenie z zachowań koni. Konie używane w wyroczniach były uważane za święte. Nie wykonywały żadnych prac i nie można było na nich jeździć. Zarówno w baśniach, jak i mitach koniom przypisywano nadludzką mądrość. Uważano je za zwierzęta, które pełnią funkcję pośredników między światem boskim i ludzkim.

Continue reading

Z widokiem na góry i konie

Góry i konie to dla mnie kombinacja zwiastująca raj na ziemi. A gdy dodać do tego wspaniałych, inspirujących i ciepłych ludzi, to już wiadomo, że będzie magicznie.

I tak też było w ostatni weekend, gdy na zaproszenie Ewy i Roberta odwiedziłam ich miejsce na ziemi, znane jako 4konie, w Mniszkowie koło Jeleniej Góry. 4konie to siedziba fundacji Czarodziejska Góra, która poprzez zajęcia wspinaczkowie i kontakt z końmi wyciąga pomocną dłoń do tych, którzy z różnych powodów mają w życiu „pod górkę”. To wyjątkowe miejsce, pulsujące prawdziwymi emocjami i pasją do życia.

Continue reading

Podróż do tu i teraz

Po internecie krąży obrazek z hasłem mówiącym, że kobiecy mózg jest jak przeglądarka z otwartym tysiącem zakładek. Cały czas. I w połowie z nich jest włączony dźwięk. Nie sądzę, aby była to przypadłość wyłącznie kobieca, ale z łatwością ją u siebie rozpoznaję. W dzisiejszej rzeczywistości, przepełnionej możliwościami, obowiązkami, planami, szansami, zmartwieniami, gdzie efektywność jest miarą skojarzeń i umiejętności żonglowania napływającymi informacjami, zatrzymanie się i bycie w danej chwili na 100% to nie lada wyzwanie. A tymczasem, jak podkreślają praktycy uważności, zatrzymanie się i bycie w pełni obecnym w danym miejscu i czasie pozwala nam więcej dojrzeć, więcej poczuć i więcej doświadczyć, odnaleźć radość w prostych działaniach i codziennych interakcjach z innymi ludźmi.

Continue reading

Stopklatka, czyli o patrzeniu i widzeniu

Grupa uczestników obserwuje w ciszy stado pasących koni. Po chwili zaczynają wymieniać się obserwacjami: co przykuło moją uwagę? Który koń najbardziej mi się spodobał? Który koń przewodzi w stadzie? Jakie cechy mogę przypisać temu koniowi, a jakie innemu? Ze zdziwieniem orientują się, że każdy z nich ma inne odpowiedzi. Według Wojtka przewodzi siwa klacz, a gniady wałach jest znudzony i wycofany. Dla Marty wałach jest nieśmiały i ostrożny, a jako przywódcę wskazuje młodą karą klacz. Agnieszce kara klacz bardzo się podoba, ale postrzega ją jako zbyt nieodpowiedzialną i beztroską, by mogła przewodzić pozostałym koniom.

Mówi się, że jaki koń jest każdy widzi. Ale czy na pewno?

Continue reading